Przejdź na stronę główną Interia.pl

Ewa Chodakowska dyscyplinuje fankę: Weź się do roboty. Dzieci to nie kula u nogi

Ewa Chodakowska (35 l.) na swoim fanpage'u wielokrotnie dyscyplinowała swoje "leniwe" fanki. Ostatnio jednak przeszła samą siebie.

"Treserka wszystkich kobiet" poprzez media społecznościowe promuje kult szczupłego, wysportowanego ciała, motywując kobiety do aktywności fizycznej, zachwalając diety, wrzucając selfie do sieci i zapraszając na wspólne treningi, ale i krytykując niesubordynowane internautki, które czasami potrafią wyrazić własne zdanie.

Reklama

Ostatnio "treserka" sama opublikowała post jednej z kobiet, która pożaliła się, że przez nawał pracy, długie dojazdy, nie daje rady z ćwiczenia.

"Ewka. Pier***lenie. Sorry, ale ty tym pracujesz. Ja pracuje często po 10 godzin plus dojazd 45 km w jedną stronę i uwierz, że czasami czasu może zabraknąć".

Odpowiedź Chodakowskiej była zaskakująca. "Treserka" nie tylko nakazała kobiecie "zejść na ziemię", ale i podkreśliła, że bez ciężkiej pracy nie osiągnęłaby w życiu nic.

"Gdybym tylko tak sobie 'pierdoliła', jak ładnie piszesz, z założonymi rękami, to nie osiągnęłabym w życiu NIC" - pisze Chodakowska.

"Jedyne co możesz mi zarzucić, to to, że nie dzieci. Nie mam osoby, którą muszę się zająć, ale prowadzę 10 projektów równolegle i też muszę rozbić skarbonkę z czasem, żeby znaleźć dla siebie czas. Trening jest moja pracą? Serio?? A czy ja pracuje na siłowni? W clubie fitness?" - zżyma się.

"No nie. W clubie prowadzę zajęcia RAZ W MIESIĄCU, a na swoim treningu w clubie jestem parę razy w miesiącu - wtedy kiedy jestem na chwilę w Warszawie. Resztę treningów robię wszędzie, tam gdzie mam kawałek podłogi".

Dalej "treserka" zaznacza, że przez pracę nie ma czasu na oglądanie telewizji i "opadanie na sofę" - w przeciwieństwie do swoich "leniwych" fanek.

Jest w biegu przez 16 godzin dziennie, "nie marnuje minuty" i prowadzi przy tym "najbardziej rozregulowany tryb życia, jaki można sobie wyobrazić".

"Proponuję zejść na ziemię i zacząć się normalnie organizować. Jak reszta świata, która zamiast roszczeniowej postawy, daje z siebie max! (...) Weź się do roboty i przestań się nad sobą rozczulać. Masz czas na fb, to znaczy ze masz czas dla siebie".

Chodakowska twierdzi, że posiadanie dzieci nie może być usprawiedliwieniem dla lenistwa. Zna bowiem kobiety, które mają ich kilka i znajdują czas na ćwiczenia.

"Przestań się zasłaniać dziećmi, bo straszysz te wszystkie, które dzieci jeszcze nie mają. Dzieci to nie kula u nogi! To, że nie masz czasu, jest Twoim wyborem! Przestań umywać ręce od swojego życia, bo za 20, 30, 40 lat będziesz mieć pretensje tylko do siebie" - dyscyplinuje "guru" fitnessu.

***

Zobacz więcej materiałów:

pomponik.pl

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje