Przejdź na stronę główną Interia.pl

Edward Linde-Lubaszenko zdobył się na szokujące wyznanie! To żart?

Edward Linde-Lubaszenko (78 l.) nigdy nie ukrywał tego, że ma słabość do kobiet, ale tym razem chyba trochę przesadził.

Aktor był czterokrotnie żonaty i zawsze podkreślał, że jest wielbicielem kobiecego piękna. Zaznaczał jednak, że choć kobiety są fantastyczne, to miał do nich zwyczajnie pecha.

Reklama

Chyba nigdy nie mógł trafić na tą jedyną. Pomimo już słusznego wieku, gwiazdor nadal ogląda się za płcią przeciwną i w ostatniej rozmowie z tabloidem "Fakt" zdobył się na zaskakujące wyznanie.

"Nie chcę się już z nikim wiązać na stałe, bo uwielbiam wolność. Teraz zapragnąłem poszaleć i mam pięć kochanek. Mam nadzieję, że w przyszłym roku dojdzie do tego, że w każdym miesiącu będę miał inną i wyjdzie wtedy dwanaście dziewczyn. Co mam sobie żałować!" - ekscytował się aktor.

Nie jesteśmy pewni, czy pan Edward mówił to na poważnie, czy pokusił się o pikantny żart. W końcu Linde-Lubaszenko sam przyznaje, że niewiele już mu zostało, więc stara się wykorzystać życie, jak potrafi najlepiej.

"Ludzie czasami patrzą na mnie i dziwią się, że jeszcze żyję. Choć ze zdrowiem jest w porządku, to jednak kiedyś trzeba będzie umrzeć i wszystko się urwie. Trzeba się więc wyszaleć" - tłumaczy. 

***
Zobacz więcej materiałów wideo: 

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Edward Linde-Lubaszenko

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje