Reklama

Plotki

Dramat znanej kompozytorki

Wtorek, 7 lutego (09:37)

Katarzyna Gaertner (69 l.) nie tylko straciła dom w Komaszycach, ale także w wyniku silnego stresu zdrowie...

Zdjęcie

Katarzyna Gaertner /TVP
Katarzyna Gaertner
/TVP

W Górach Świętokrzyskich osiedliła się w połowie lat 80. Tam, wraz ze swoim drugim mężem, aktorem Kazimierzem Mazurem stworzyła miejsce pracy twórczej. Napisała takie przeboje, jak: "Małgośka", "Bądź gotowy dziś do drogi", "Diabeł i raj" czy "Wielka woda".

Dramat wydarzył się 28 stycznia, około godziny 23. "Szykowaliśmy się już do snu. Byłam ubrana w piżamę. Obejrzeliśmy jeszcze 'Szkło kontaktowe'. Nagle zaczęły gasnąć lampy. Miałam wchodzić już na piętro, gdzie mieliśmy sypialnię, kiedy usłyszałam krzyk męża, że się palimy. Zdążyłam tylko w szoku wyrzucić czapkę i kurtkę męża przed dom. Poczułam, że mam nogi jak z waty" - opowiada Katarzyna Gaertner Wojtkowi Purtakowi.

Gaszenie pożaru utrudnił brak odpowiedniej drogi dojazdowej do posesji, zamarznięte hydranty oraz niewystarczające zasoby wody w sieci gminnej. Strażacy zmuszeni byli wycinać przeręble w miejscowych stawach.

Gospodarze utracili mieszkanie, studio nagrań, dokumenty, a także cenne materiały muzyczne - zapisy nutowe większości kompozycji, nad którymi Gaertner pracowała przez całe życie, partytury do oper, niepublikowane teksty Agnieszki Osieckiej.  Udało się uratować stary fortepian z 1938 r., komputer z nowymi nagraniami i stos papieru nutowego. Straty wyceniono na ok. 3,5 mln zł.
Przyczyną pożaru był prawdopodobnie brak prawidłowej izolacji i zabezpieczenia metalowego przewodu spalinowego, który przechodził przez połać dachu wykonaną z desek i pokrytych papą. Budynek miał drewnianą więźbę dachową i stropy.

Gaertner i Mazur mieszkają obecnie w młynie, który dotąd służył im jako kuchnia - stąd do nowego domu przeprowadzili się dopiero w czerwcu 2011 r. Kompozytorka z powodu silnego stresu straciła władzę w nogach. Z pomocą pogorzelcom pospieszyła Maryla Rodowicz. Dzień po pożarze wysłała samochód z ciepłymi rzeczami - kurtki, swetry. Zwołała pospolite ruszenie, planuje koncert. Pomagają także przyjaciele, sąsiedzi, fani, zwykli ludzie i gmina.

"Mamy poduszkę, mamy na czym spać, materac też dostaliśmy. Musimy ten trudny okres przetrwać do wiosny" - mówi TVP Kazimierz Mazur. 


Zdjęcie

Katarzyna Gaertner przed swoim domem /Marek Gorecki /East News
Katarzyna Gaertner przed swoim domem
/Marek Gorecki /East News

Zdjęcie

Spalony dom Katarzyny Gaertner /TVP
Spalony dom Katarzyny Gaertner
/TVP

Artykuł pochodzi z kategorii: Plotki

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Wasze komentarze do artykułu Dramat znanej kompozytorki (117)

  • 21.03 (20:22)
    ~.
    ~JagodaGłos Rodowicz chrypiący i wysiłkowy jak by miała poblemy gastryczne. Karierę zrobiła tylko dzięki Osieckiej i Gertner
    wspaniałe teksty i melodie. A dziś komuś , komu zawdzięcza wszystko wysyła kołdry. To obrzydliwe i poniżające.

    Ale chory komentarz
  • 12.02 (22:27)
    ~Zyczliwy
    ~KarolinaTo kara za oglądanie Szkła kontaktowego !Uważaj bo cię spotka kara za to co napisałaś!!!
  • ~Link sponsorowany
  • 11.02 (20:47)
    ~Jagoda
    Głos Rodowicz chrypiący i wysiłkowy jak by miała poblemy gastryczne. Karierę zrobiła tylko dzięki Osieckiej i Gertner
    wspaniałe teksty i melodie. A dziś komuś , komu zawdzięcza wszystko wysyła kołdry. To obrzydliwe i poniżające.
  • 11.02 (20:09)
    ~Jagoda
    NO I NIE MA MOICH KOMENTÓW. ZA BARDZO KRYTYKUJĄ RODOWICZ?
  • 11.02 (16:02)
    ~Lilka
    Współczuje Pani Katarzynie,pozar domu to jest okropny szok.Mam nadzieje ,ze da sobie rade z męzem i odbudują dom i zrobią to juz mądrzej z dojazdem i odpowiednimi zabezpieczeniami przed pozarem.