Plotki
Ciężka próba Beaty Sadowskiej
Piątek, 3 lutego (11:33)
Prezenterka nigdy nie bała się wyzwań, ale rajd Dakar przerósł jej najśmielsze oczekiwania!
Beata Sadowska prowadziła dla telewizji relację z rajdu. Przyznaje, że nie było łatwo, bo - jak sama mówi w wywiadzie dla magazynu "Gwiazdy" - "dla zawodników to walka z rywalami i własnymi słabościami, dla dziennikarzy - walka z czasem". Prezenterka budziła się codziennie o czwartej rano, zwijała namiot, przemieszczała się wojskowym samolotem (cały czas usadowiona na ławeczce dla spadochroniarzy), a wszystko to w piekielnym, czterdziestostopniowym upale.
Przyznaje jednak, że nie w głowie jej narzekanie. "To też ogromna frajda, przepiękna przyroda i wielkie emocje. Rozmowy z facetami, którzy walczą do końca" - zwierza się. I zaręcza, że rajd zmobilizował ją do uprawiania sportu. "Bez marudzenia idę na kolejny trening biegowy" - zapowiada.
Artykuł pochodzi z kategorii: Plotki
pomponik.pl

















Wasze komentarze do artykułu Ciężka próba Beaty Sadowskiej (11)
taka sobie mądralińska.Nigdy nie widziałam żeby była
dobrze ubrana, a włosy zawsze jakby tłuste i nie uczesane.
Czy TVP nie ma stylistów?
Może można jeszcze coś poradzić .
I ubrać p.Beatę jak należy.
(na zdjęciu wyżej też żenada)
P.S. od kiedy to wstawanie o czwartej nad ranem i 40 stopniowy upał to ciężka próba?? To co maja powiedzieć żołnieże na misji np. w Afganistanie. Że są na urlopie?