Reklama

Plotki

Bohosiewicz: Tym razem córka?

Niedziela, 5 lutego (05:00)

Znana aktorka ma już trzyletniego syna Teodora. Teraz ma nadzieję, że jej rodzina powiększy się o dziewczynkę.

Zdjęcie

Sonia Bohosiewicz /Andras Szilagyi /MWMedia
Sonia Bohosiewicz
/Andras Szilagyi /MWMedia
Kto jak kto, ale Sonia Bohosiewicz (37 l.) doskonale wie, jak zwrócić na siebie uwagę. I robi to po mistrzowsku. Kilka miesięcy temu przeszła spektakularną metamorfozę. Z dnia na dzień zmieniła się wręcz nie do poznania. Inna fryzura, styl ubierania, a przede wszystkim kilkanaście kilogramów mniej. Jej przemiana stała się tematem numerem jeden w show-biznesie.
Dzisiaj lubiana aktorka znów znalazła się w centrum zainteresowania. I nie chodzi już jednak o jej wygląd czy też kontrowersyjną rolę filmową. Tym razem wystarczyło, że pojawiła się na premierze filmu "Róża"... Okazało się, że Sonia jest w ciąży! Aktorka od kilku lat jest szczęśliwą żoną biznesmena Pawła Majewskiego, jak również matką ich trzyletniego syna Teodora. Widać, że w roli kochającej żony i mamy odnajduje się znakomicie.
"Szczęśliwa rodzina to moje największe marzenie! Od zawsze chciałam ją mieć i ona jest dla mnie najważniejsza. Cały czas myślałam o dziecku. Kiedy urodził się Teodor poczułam, że mogę góry przenosić. Tak jest do dziś" - mówiła po urodzeniu synka.
Nie ma więc w tym nic dziwnego, że zdecydowała się na powiększenie rodziny. Choć nie wypowiada się na ten temat, to przyjaciele gwiazdy są dobrze poinformowani i zgodnie twierdzą, że tym razem aktorka liczy na córeczkę! Marzy jej się strojenie dziewczynki i wiązanie jej kokardek we włosach. Sonia jest bardzo ostrożna i pilnie strzeże swojej prywatności. Właśnie dlatego przez tyle miesięcy udało się jej trzymać tę informację w wielkiej tajemnicy.

"Nie chciała zapeszyć, ale czuje się bardzo dobrze" – mówi nam jej koleżanka. Trzymamy kciuki.

Zdjęcie

Na premierze filmu "Róża" Sonia promieniała ze szczęścia. /Jarosław Antoniak /MWMedia
Na premierze filmu "Róża" Sonia promieniała ze szczęścia.
/Jarosław Antoniak /MWMedia

nr5/2012

Artykuł pochodzi z kategorii: Plotki

Świat & Ludzie

Reklama

Reklama

Wasze komentarze do artykułu Bohosiewicz: Tym razem córka? (23)

  • 06.02 (19:34)
    ~Gość II
    ~alaAle ty głupia jesteś, imię Teodor to nie jakieś dziwadło zza oceanu, tylko stare, tradycyjne zakorzenione w Polsce imię. Przede wszystkich chrześcijańskie - oznacza 'dar Boży'<SPAN class=user>~Gość IILepiej: Nikol, Vanessa albo Xawier,czy jeszcze jakieś inne dziwadło z za oceanu?????~ZofiaSonia, Teodor - z jakiej planety oni ppochodzą?[/quote][/quote]
    -ala-
    Czytaj dokładnie to co pisze...nie pisałam,że Teodor to dziwadło z za oceanu...te znaki zapytania coś znaczą...
  • 06.02 (09:04)
    ~irenka
    ~Sylwia.Zawsze chcialam miec coreczke,urodzilam synow i dzisiaj bardzo sie ciesze,ze nie mam coreczki,poniewaz jak patrze na te dzisiejsze corki(dziewuchy) rece mi opadaja...!~irenkaSonia to nie tylko bardzo zdolna aktorka ale urocza kobieta. Mam nadzieje ze bedzie miala dziewczynke czego jej z calego serca zycze.Jestem mamą dwoch synow. Obaj sa extra ale zawsze marzylam o coreczce, niestety nie udalo sie. Trzymam kciuki za p. Sonie. Jej sie poszczesci.
  • ~Link sponsorowany
  • 06.02 (08:41)
    ~aga
    ~Sylwia.Zawsze chcialam miec coreczke,urodzilam synow i dzisiaj bardzo sie ciesze,ze nie mam coreczki,poniewaz jak patrze na te dzisiejsze corki(dziewuchy) rece mi opadaja...!~irenkaSonia to nie tylko bardzo zdolna aktorka ale urocza kobieta. Mam nadzieje ze bedzie miala dziewczynke czego jej z calego serca zycze.

    jak wychowasz, tak masz - bez względu na to czy jest to chłpiec czy dziewczynka
  • 06.02 (06:27)
    ~Sylwia.
    ~irenkaSonia to nie tylko bardzo zdolna aktorka ale urocza kobieta. Mam nadzieje ze bedzie miala dziewczynke czego jej z calego serca zycze.
    Zawsze chcialam miec coreczke,urodzilam synow i dzisiaj bardzo sie ciesze,ze nie mam coreczki,poniewaz jak patrze na te dzisiejsze corki(dziewuchy) rece mi opadaja...!
  • 06.02 (06:14)
    ~jola
    też myślałam, że będę dziecku przypinać we włosy kolorowe spineczki, ubierać w sukienki :) Marzenia matek :) Spineczki córka od najmłodszych lat zdecydowanym ruchem ściągała z włosów, sukienki też nie cieszyły się powodzeniem. Dopiero po czternastu latach styl córki zaczął się zmieniać na bardziej kobiecy... Ale spineczek i tak nie ma :))