Reklama
Reklama

Beata Kozidrak i Andrzej Pietras szczęśliwi. Wielki dzień tuż-tuż!

Choć Beata Kozidrak (57 l.) i Andrzej Pietras (63 l.) są rozwiedzeni, łączy ich troska o córki. Wspierają obie, ale o młodszej – Agacie (24 l.) – myślą teraz bezustannie. Chcą zorganizować jej wyjątkowe wesele. To kolejny ślub w rodzinie. Wcześniej za mąż wyszła starsza z córek.

Poszukiwanie ślubnej sukni, która wyglądałaby jak ta ze snów. Dobór dodatków, wysyłanie zaproszeń, nauki przedślubne, rezerwacja sali weselnej.  

Beata Kozidrak doskonale pamięta, ile nerwów kosztowały ją przygotowania do wesela z Andrzejem Pietrasem. Był 1973 r., ona właśnie skończyła liceum, stawiała pierwsze kroki na estradzie i postanowiła zacząć dorosłe życie u boku ukochanego.  

- Poczuliśmy z Andrzejem, że jest nam dobrze ze sobą, że nie ma co czekać, że razem chcemy zawalczyć o marzenia. A ja chciałam już odejść z domu, ponieważ czułam, że się uduszę. Rodzicom nie podobał się mój pomysł na siebie, moje stroje, fryzury, makijaż - opowiedziała w jednym z wywiadów wokalistka Bajmu. 

Reklama

Obecnie do zmiany stanu cywilnego szykuje się młodsza córka gwiazdy - Agata - a troskliwa matka pragnie zrobić wszystko, by oszczędzić jej przedślubnych stresów.  

- Dla mnie najważniejsze jest szczęście moich córek. Gdy widzę, że jest im dobrze, czuję, że spełniam rodzicielski obowiązek. Wyrosły na fajne, pozytywne dziewczyny, jestem z nich dumna - powiedziała niedawno Kozidrak.  

Jak udało się dowiedzieć tygodnikowi "Na Żywo", piosenkarka, choć od ubiegłego roku rozwiedziona, w przygotowania do wesela Agaty włączyła się razem z byłym mężem.  

- Oboje z Andrzejem kibicują związkowi córki z Michałem - zdradza "Na Żywo" ich znajoma. - Poznali już rodzinę przyszłego zięcia i za punkt honoru przyjęli zorganizowanie wspaniałego ślubu. Suknia panny młodej powstanie prawdopodobnie w Paryżu lub Nowym Jorku. Tam też zamówią swoje kreacje Beata i jej starsza córka - Kasia - twierdzi rozmówca gazety.  

Uroczystość ma odbyć się w rodzinnym mieście Beaty - Lublinie. To ukłon w stronę jej krewnych, a przede wszystkim mamy - Alicji Kozidrak. Seniorka rodu jest już w podeszłym wieku, ale chciałaby zobaczyć wnuczkę na ślubnym kobiercu i koniecznie w kościele.  

- Starsza pani bardzo przeżywała fakt, że siostra Agaty - Kasia - wzięła jedynie ślub cywilny - twierdzi informator. - Ze względu na poglądy babci, po trzech latach wnuczka zdecydowała się na ceremonię w świątyni - mówi źródło.  

Niewykluczone, że Agata będzie ślubować miłość swojemu ukochanemu w kościele pod wezwaniem św. Wojciecha przy ulicy Podwale, gdzie przed laty często bywała jej mama. Niedaleko, przy Grodzkiej 36, znajdował się dom rodziny Kozidrak. Tuż obok mieści się słynna restauracja Czarcia Łapa, gdzie Beata i Andrzej chodzili na pierwsze randki.  

Ich miłość trwała 35 lat i skończyła się eleganckim rozwodem. Byli małżonkowie nadal współpracują zawodowo. Zgodnie podzielili się majątkiem, a przestronny dom pod Lublinem podarowali Agacie. Dziewczyna z powodzeniem prowadzi firmę odzieżową, a jej ukochany mocno angażuje się w rozwijanie biznesu.  

- Beata z Andrzejem mają nadzieję, że małżeństwo ich młodszej córki okaże się trwałe i szczęśliwe - wyjawia osoba z otoczenia rodziny. - Lubią wybranka córki i podobają się im niebanalne dowody miłości, jakie jej okazuje. Oboje przyznają, że takich gestów zabrakło może w ich związku - sugeruje źródło tygodnika. 

Agata i Michał są parą już od siedmiu lat. Poznali się jeszcze w lubelskim liceum. Łączą ich podobne zainteresowania - oboje uwielbiają wojaże po świecie i sport. Rok temu na stadionie Legii w Warszawie Michał zrobił Agacie niespodziankę z okazji Walentynek. Na telebimie pokazał się napis: "Całuski dla mojej Modlishki. Lovciam cię Agatka. Twój Michaś".  

Chłopak starannie wybrał też moment zaręczyn. Oświadczył się 22 września br., w dniu 24. urodzin Agaty, podczas ich pobytu w Tel Awiwie. I oczywiście został przyjęty.  

W tym czasie małżeństwo Beaty i Andrzeja już należało do przeszłości. On dawno pojawiał się w towarzystwie znacznie młodszej brunetki. Ona twierdziła, że nie jest sama, bo spotyka się z mieszkającym za granicą biznesmenem. 

Jak udało się dowiedzieć "Na Żywo", rodzice Agaty uznali, że na wesele córki przyjdą jednak bez osób towarzyszących. Rodzina znów będzie razem, jak za dawnych lat. Wrócą wspomnienia. I zapewne poleje się niejedna łza.

***
Zobacz więcej materiałów

Na żywo
Dowiedz się więcej na temat: Beata Kozidrak
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Polecamy