Przejdź na stronę główną Interia.pl

Artur Żmijewski: Szczere słowa aktora na temat dzieci

Artur Żmijewski (50 l.) otwarcie przyznaje, że mógł być lepszym ojcem.

Aktor coraz częściej wraca wspomnieniami do czasów, kiedy jego dzieci były małe. Ogląda zdjęcia, przypomina sobie zabawne historie. Ale łapie się też na tym, że nie wszystko pamięta. Wówczas prosi o pomoc żonę Paulinę.

Reklama

- Przegapiłem chwile, kiedy dzieciaki stawały na nogi, mówiły pierwsze słowa. Opuściłem wiele przedstawień szkolnych. Paulina była przy nich, nie ja. Choć dzień ich narodzin zawsze był święty - wyznał ostatnio w wywiadzie dla miesięcznika "Twój Styl".

Aktor zawsze dbał o to, aby jego rodzinie niczego nie brakowało, a to wiązało się z częstymi wyjazdami i pracą od świtu do nocy na planach filmowych. Kiedy wracał do domu po dłuższej nieobecności, wszystko wyglądało inaczej.

Dzieci dorastały, zmieniały się, a on chciał zmieniać zasady i układać wszystko po swojemu. W końcu zrozumiał, że to żona jest z Ewą (25 l.), Karolem (18 l.) i Wiktorem (16 l.) od rana do wieczora. I to ona ustala zasady.

- Dla Artura to wszystko za szybko się działo. Nieobecność potęgowała poczucie winy. Dlatego najchętniej cofnąłby czas - zdradza "Rewii" jego znajomy.

Artur Żmijewski otwarcie przyznaje też, że mógł być lepszym ojcem. I że wiele zawdzięcza ukochanej. To ona zawsze spokojnie podchodziła do każdej sprawy, była opoką...

Mimo to córka i synowie są dumni z ojca i jego osiągnięć. Dla chłopców jest przykładem prawdziwego mężczyzny. Odpowiedzialny, męski i prawdomówny. A dla córki - najlepszym przyjacielem, z którym kontaktuje się kilka razy w tygodniu, ponieważ Ewa na co dzień studiuje i mieszka w Stanach Zjednoczonych.

Aktorowi zawsze zależało na tym, aby być przykładem dla swoich dzieci. Sam wychowywał się bez ojca, bardzo za nim tęsknił. Rozumiał więc, że nie ilość czasu jest ważna, a jego jakość.

Dlatego nigdy nie siadał z dziećmi przed telewizorem, tylko spędzał z nimi czas bardzo aktywnie, rozmawiając przy tym o życiu, problemach i marzeniach.

Dzisiaj, kiedy patrzy na swoje latorośle, również rozpiera go duma.

***

Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:

Dowiedz się więcej na temat: Artur Żmijewski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje