Przejdź na stronę główną Interia.pl

Andrzej Zieliński: Wielka rewolucja!

Andrzejowi Zielińskiemu (55 l.) po wielu latach udało się wygrać z nałogiem. Aktor mocno skupił się teraz na swoim zdrowiu.

Andrzeja Zielińskiego znamy z roli doktora Pawicy w serialu "Na dobre i na złe" i Wiktora w "O mnie się nie martw". I chyba ten drugi tytuł aktor wziął sobie do serca, bo postanowił o siebie zadbać.

Reklama

Jak? Przez wiele lat aktor każdy dzień zaczynał od kawy i papierosa. Teraz rzucił palenie!

- Od tego czasu moje poranki nie wyglądają już tak jak kiedyś. Paliłem za dużo i za długo, bo ponad 35 lat. W pewnym momencie zaczęło mi to dokuczać - przyznaje Andrzej, który przywiązuje też dużą wagę do jakości jedzenia. - Od dawna odżywiam się dość dobrze, ponieważ z zamiłowania jestem kucharzem. Starannie dobieram menu, w którym dominują warzywa i ryby...

Aktor zachęca także innych mężczyzn, żeby zwrócili większą uwagę na swoje zdrowie. Dlatego został ambasadorem ogólnopolskiej kampanii, której celem jest profilaktyka raka jelita grubego.

- Zrobiłem badania na długo, zanim zaproszono mnie do bycia ambasadorem tej akcji - przyznaje. - Słyszałem, że szczególnie po pięćdziesiątce warto się przebadać. Skoro już wybrałem się do lekarza na kolonoskopię, przy okazji zrobiłem jeszcze gastroskopię. To niewiarygodne, ile stresu można uniknąć dzięki temu badaniu, które wykonuje się raz na 10 lat. Nie jest przyjemne, ale można poprosić o znieczulenie - opowiada "Rewii" aktor.

Podkreśla też, że warto się badać nie tylko z obawy o własne życie, ale także z troski o najbliższych, którym nasz los nie jest przecież obojętny. - Robiąc badania, dbamy nie tylko o siebie, ale i o własną rodzinę, bo jeśli my cierpimy z powodu choroby, cierpią także nasi najbliżsi - mówi aktor.

***

Zobacz więcej materiałów z życia gwiazd:

Dowiedz się więcej na temat: Andrzej Zieliński

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje