Reklama

Plotki

Andrycz: Kazał Nataszy leżeć jak psu!

Wtorek, 3 stycznia (08:40)

"Odchorowałam tę scenę bardzo" - wyznaje Nina Andrycz, która u boku Nataszy Urbańskiej występuje w najnowszym spektaklu Janusza Józefowicza "Polita".

Zdjęcie

Nina Andrycz/ Janusz Józefowicz   /Marek Ulatowski/ Jarosław Antoniak /MWMedia
Nina Andrycz/ Janusz Józefowicz  
/Marek Ulatowski/ Jarosław Antoniak /MWMedia
Wielka gwiazda polskiego kina jest oburzona metodami pracy znanego z dyktatorskich skłonności choreografa. O jego apodyktyczności i braku litości dla aktorów krążą legendy. Nina Andrycz właśnie miała okazję się o tym przekonać - podaje "Fakt".

96-letnia gwiazda wciela się w "Policie" w rolę Sary Bernhardt, mentorki Poli Negri, która wprowadza ją w tajniki sztuki aktorskiej. Józefowicz miał jasną wizję tego, jak powinna wyglądać relacja między obiema postaciami - ta jednak wcale nie zyskała aprobaty Andrycz.

"Reżyser kazał biednej Nataszy leżeć cały czas u moich stóp, jak jakiemuś wiernemu psu! A jak można udzielać lekcji aktorstwa wiernemu psu leżącemu u stóp?" - gorączkuje się aktorka i zaraz dodaje: "Odchorowałam tę scenę bardzo".

Pani Nina ubolewa też, że przez chybiony zamysł Józefowicza nie mogła dobrze zagrać swojej roli, bo cały czas musiała mieć opuszczone oczy - przez to kamera (sceny były nagrywane) nie była w stanie zarejestrować mimiki jej twarzy.

Zdjęcie

Czy Nataszy Urbańskiej ta upokarzająca scena wcale nie przeszkadzała?   /Andras Szilagyi /MWMedia
Czy Nataszy Urbańskiej ta upokarzająca scena wcale nie przeszkadzała?  
/Andras Szilagyi /MWMedia

Artykuł pochodzi z kategorii: Plotki

pomponik.pl

Reklama

Reklama

Wasze komentarze do artykułu Andrycz: Kazał Nataszy leżeć jak psu! (72)

  • 14.01 (17:06)
    ~krix
    może smaruje włosy psim sadłem albo brylantyną
    fakt nieapetyczny z tymi straczkami
  • 13.01 (08:41)
    ~Anonim...
    Treść komentarza...
  • ~Link sponsorowany
  • 08.01 (09:33)
    ~fan
    ~mmstarsza pani ma czysciejsze wlosy jak on u niego sie az kleiOn ma zel na glowie
  • 05.01 (08:58)
    ~news
    Ktoś tu dał wzmiankę,że za komuny było źle.
    W Polsce aż tak źle nie było.
    Praktycznie każdy był na równi, każdy miał pracę i mógł utrzymać rodzinę.

    Teraz graniczy wszystko z cudem i fartem w życiu.
    Więc jest gorzej, bo bogaty okrada biednego nawet z resztek honoru i godności.


  • 05.01 (08:53)
    ~news 2012
    ~ktosTa stara komusza kochanka komunizmu ,powinna byc przyzwyczajona do takich scen /w komunie to bylo normalne/

    No właśnie było to nienormalne.
    Ale ciebie pewnie na świecie nie było i wierzysz w to co mówią inni.
    W Polsce za komuny nie było tak źle jak teraz, że ludzie nie mają co jeść i gdzie pracować ani utrzymać rodziny.

    Więc lepiej ugryź się w język lub nie wypowiadaj się na ten temat.
    Każdy był równy, nie było aż takiego podziału na biedny/bogaty.