Przejdź na stronę główną Interia.pl

Agnieszka Dygant "sypia z reżyserem", ale ślubu nie planuje

Agnieszka Dygant (44 l.) już raz była żoną i przekonała się, że obrączka nie gwarantuje trwałości związku. U boku Patricka Yoki (42 l.) jest szczęśliwa. A syn łączy ich bardziej niż ślub.

Ostatnio często zatrzymuje się przed witrynami salonów ze ślubnymi sukniami. Zagląda też do sklepów jubilerskich, by sprawdzić najmodniejsze wzory obrączek. Znajomi Agnieszki Dygant zaczęli podejrzewać, że postanowiła sformalizować swój związek z reżyserem Patrickiem Yoką, z którym ma syna Xaviera (7 l.).

Reklama

Jak się okazuje, aktorka rzeczywiście szykuje się do wesela, tyle że nie swojego... Podczas niedawnego czatu z fanami wyznała, że za mąż wychodzi niebawem jej przyrodnia siostra - Natalia (27 l.). Jej narzeczony jest Francuzem. Agnieszka poznała go podczas letniej wycieczki do Francji, na którą siostry zabrały także swoją mamę.

Panie wypożyczyły samochód i zwiedzały Prowansję. Odwiedziły też ukochanego Natalii i poznały jego krewnych. Zostały przez nich serdecznie przyjęte, bo niebawem wszyscy będą rodziną.

- Aga zadeklarowała, że pomoże siostrze zorganizować polsko-francuskie wesele. Ponieważ Natalia nie ma ojca, bo ten zmarł, gdy była małym dzieckiem, to wsparcie bardzo się jej przyda. Jest przejęta ślubem. Pragnie, by wszystko wypadło jak najlepiej - twierdzi osoba z otoczenia gwiazdy.

Aktorka doskonale rozumie emocje, jakie są teraz udziałem jej młodszej siostry. Sama wyszła za mąż, mając 25 lat, za kolegę ze studiów Marcina Władyniaka (42 l.). Poznali się na pierwszym roku łódzkiej filmówki. W późniejszych wywiadach opowiadała, że urzekło ją we Władyniaku to, że jako jedyny z jej kolegów po fachu nie był w sobie zakochany.

- Przy takim facecie trudno nie być szczęśliwą, to po prostu ideał - twierdziła wówczas. Razem z mężem przyjechała do Warszawy, by spełnić marzenia o karierze. W 1998 r. młodzi małżonkowie zagrali w filmie "Farba". To Marcin dostał istotniejszą rolę, ale niebawem los się odwrócił.

Dygant obsadzono w serialach "Na dobre i na złe" i w "Fali zbrodni". Jej nazwisko stawało się coraz bardziej znane. Władyniak wystąpił w serialu "Na Wspólnej", ale potem nikt nie proponował mu już nowych ról. Rozpoczął więc studia operatorskie.

- Jej sukces zniszczył ich miłość - mówi znajoma pary. - Mieli dla siebie mało czasu, przestali się rozumieć i walczyć o gasnące uczucie - kwituje źródło.

W 2006 r. Dygant rozwiodła się w mężem. Coraz częściej widywano ją w towarzystwie reżysera "Fali zbrodni" Patricka Yoki. On również napisał scenariusze wielu odcinków serialu "Niania", który uczynił z Agnieszki gwiazdę. Aktorka utrzymywała jednak, że nic nie łączy ją z Patrickiem. Mając w pamięci rozpad pierwszego związku, wolała nie chwalić się swoim szczęściem przed światem. W 2010 r. urodził się syn pary - Xavier - a aktorka na dwa lata zrezygnowała z pracy.

- Sypiam z reżyserem! Nie wiem jak wy, koleżanki... - zażartowała na konferencji ramówkowej TVN.

Jej partner zdał wówczas egzamin z bycia troskliwym ojcem i cierpliwym partnerem. U boku Agnieszki nauczył się odpowiedzialności i rozsądnego gospodarowania pieniędzmi, które, jak sam przyznał, kiedyś bezmyślnie trwonił.

- Aga i Patrick tworzą wspierającą się parę. Oboje odnoszą sukcesy, więc nie mają powodów, by sobie czegoś zazdrościć - wyjawia ich znajoma. Na ekrany kin właśnie trafił film "Listy do M. 3", w którym gra Dygant. Jej ukochany reżyseruje "Rodzinkę. pl". Wszystko układa się znakomicie. Mimo to aktorka nie zamierza poślubić partnera.

Choć mogła, nie zrobiła tego podczas niedawnej podróży do USA. - Jakoś nie ciągnie mnie do żeniaczki. Zresztą ja bez ślubu czuję się bardziej sexy! - stwierdza przekornie.

***

Zobacz więcej materiałów:

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje