Przejdź na stronę główną Interia.pl

Agata „Lilly” Marchel – wszystkie tajemnice nowej gwiazdy polskiego Instagrama

Lilly Marchel to 23-letnia polska fotomodelka, której wdzięki możecie podziwiać na najnowszej okładce "CKM-u". Właśnie została okrzyknięta nową „królową Instagrama” i następczynią Natalii Siwiec. Jakie sekrety skrywa Lilly Marchel i czy jej uroda to zasługa jedynie natury?

23-latka już od dobrych kilku lat zarabia ciałem - pracę fotomodelki rozpoczęła, gdy miała zaledwie 16 lat. Od tego czasu jej kariera nabrała rozpędu. W końcu dziewczyna trafiła na swoją pierwszą okładkę.

Reklama

Póki co magazynu dla panów, ale kto wie, jakie kolejne tytuły trafią do portfolio modelki. Największą popularnością Lilly cieszy się, rzecz jasna, na Instagramie, gdzie do tej pory zdążyła podbić serca (bądź inne organy) 270 tysięcy obserwatorów.

Lilly Marchel ma za sobą liczne komercyjne sesje zdjęciowe. Ostatnio współpracowała nawet z Yvesem Kortumem - cenionym francuskim fotografem.

Do sukcesów na rodzimym gruncie zaliczyć można chociażby "występ" u Wujaszka Liestyle, znanego z zamiłowania do kobiecego negliżu.

Jak widać, Lilly Marchel nie boi się niczego, nie tylko nagości. Na dowód tego można wspomnieć o jej najnowszym kontrakcie z... męską marką odzieżową Ozonee. Jak się dowiedzieliśmy, fotomodelka będzie twarzą (ciałem?) najnowszej kolekcji casualowej odzieży dla mężczyzn. Jak to mówią, ładnemu we wszystkim ładnie, nawet w męskich ciuchach.

Fotomodeling to nie wszystko, czym trudni się Lilly Marchel. Dziewczyna od lat próbuje swoich sił w różnorakich konkursach piękności. Wśród zdobytych przez nią tytułów można wymienić chociażby I Vice Miss Warszawy 2016, Miss Foto Warszawy i Mazowsza 2016, Miss Polski Wielkopolski Gracji i Elegancji 2014, Miss Dworu Górnego 2014 i wiele innych - o pozostałych sukcesach Agaty dowiecie się z pewnością z jej profilu na Instagramie.

Tak było w zeszłym i wcześniejszych latach. Dzisiaj możemy wróżyć Lilly jeszcze większe osiągnięcia, a to nie tylko za sprawą rosnącej popularności, ale i drobnych poprawek estetycznych. Trzeba przyznać dziewczynie, że - w przeciwieństwie do wielu innych polskich "gwiazdek" - otwarcie mówi o tym, że ingerowała w swój wygląd. Jak sama wyznała w "CKM-ie":

"Uważam, że poprawek urody nigdy za wiele. I raczej nie będzie momentu w moim życiu, w którym stwierdzę, że jestem idealna. Ale oczywiście w granicach rozsądku".

Tylko najwytrwalsi fani Lilly Marchel mogą pamiętać, jak kiedyś prezentowała się fotomodelka. Dla wszystkich innych - nasza galeria!

materiał zewnętrzny

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje