Reklama

× m.pomponik.pl

Korzystasz z urządzenia mobilnego? Wybróbuj wersję Pomponika,
zaprojektowaną specjalnie dla Twojego urządzenia.

Plotki

96-letnia Nina Andrycz nadal flirtuje

Piątek, 7 września 2012 (10:59)

​Jeszcze niedawno miała poważne problemy ze zdrowiem. Dziś dobiegająca setki aktorka tryska energią. W luksusowym spa dba o kondycję, pisze autobiografię... i flirtuje!

Zdjęcie

11 listopada Nina Andrycz skończy 97 lat /Marek Ulatowski /MWMedia
11 listopada Nina Andrycz skończy 97 lat
/Marek Ulatowski /MWMedia
W malowniczym zakątku Pojezierza Chełmińsko-Dobrzyńskiego na 21-dniowym turnusie przebywa obecnie Nina Andrycz (97 l.). Gwiazda zajmuje piękny pokój z widokiem na park. Jak mówi informator "Na Żywo", "personel traktuje ją jak królową".

"Codziennie czekają na nią w pokoju świeże kwiaty. Do skorzystania ze swoich usług zaprasza gwiazdę wiele ośrodków. Ona jednak wybrała ten, ponieważ okolica jest droga jej sercu" - tłumaczy, dodając, że na Mazurach Andrycz wraz z mężem Józefem Cyrankiewiczem przeżyła wiele wspaniałych chwil.

Jeszcze w kwietniu bieżącego roku aktorka była w dużo gorszej kondycji. Upadła i poważnie się potłukła. Cierpiąc z bólu, nie była w stanie wezwać pomocy. Przeleżała całą noc na podłodze - rano znalazła ją gosposia.

Po tej kontuzji na szczęście nie ma już śladu. Dziś Andrycz jest w znakomitej formie. Codziennie ćwiczy na rowerku treningowym i korzysta z masaży. Pytana o sekret świetnej kondycji, mówi:

"Cerę i wygląd zawdzięczam genom. Wszystkie kobiety w mojej rodzinie długo zachowywały młodość. Nigdy maniakalnie nie pielęgnowałam urody. Ale przestrzegam diety. Mało jem i myślę, co jem. Nic tak nie oszpeca kobiety, jak zbędne kilogramy" - podkreśla.

"Kiedyś w Paryżu spotkałam Marlenę Dietrich. Była prześliczna, ale za pulchna. Gdy zeszczuplała, stała się cudem" - twierdzi aktorka.

Pobyt w spa pani Nina wykorzystuje też na pisanie autobiografii. "Trzecia część jest już gotowa do druku, ale jako perfekcjonistka myślę, co by jeszcze poprawić" - śmieje się.

"W pierwszej części opisałam moją młodość do wybuchu II wojny światowej. W drugiej dwa lata życia od końca wojny do małżeństwa z Józefem Cyrankiewiczem. Trzecia traktuje o naszym związku, czasach PRL-u i nowej Polski".

Gwiazda nie narzeka na samotność i przyznaje, że zdarza jej się nadal flirtować... "Wczoraj podszedł do mnie elegancki mężczyzna i, wskazując na moją kolię, pyta: 'Prawdziwa czy sztuczna?'. 'A pan jest jubilerem czy bandytą?' - zaripostowałam. 'Nie wiedziałem, jak nawiązać znajomość i pomyślałem, że najlepiej zapytać o klejnot' - tłumaczył się dżentelmen".

Co wynikło ze znajomości z eleganckim adoratorem? To słodka tajemnica pani Niny...

Zdjęcie

Nina Andrycz ze swoją rówieśnicą Danutą Szaflarską /Marek Ulatowski /MWMedia
Nina Andrycz ze swoją rówieśnicą Danutą Szaflarską
/Marek Ulatowski /MWMedia

Kinga Wieczorek

36/2012

Artykuł pochodzi z kategorii: Plotki

Na żywo

Reklama

Reklama

Zakupy

Reklama

Zakupy

  • Oceń tekst

    Ocen: 36

Reklama

Skomentuj artykuł: 96-letnia Nina Andrycz nadal flirtuje

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

70040

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 0,62 PLN Nota prawna

? O co chodzi z wyróżnieniem

Wasze komentarze (57)

Dodaj komentarz
Grazyna

~Grazyna -

Prawdziwa dama z klas ktorej teraz na prozno szukac, no i gwiazda pierwszego blasku. Porownajmy teraz obecne "gwiazdy" typu - Doda, Mucha, Cichopek, itp. Lza sie w oku kreci. Te jej riposty, tak, ten czas dawnych wartosci juz nigdy nie wroci.Teraz zacznie sie pieklo, bo komunistka itd, Najlepiej jak by nie bylo u Nas klas, tylko wszyscy rowni jak w dawnych Chinach

maja

~maja -

starość niczego nie usprawiedliwia

wspolczujacy

~wspolczujacy -

Zycie w swiecie iluzji,pychy i samouwielbienia pokazalo druga strone medalu.Szkoda,ze nie stalo sie to wczeniej,gdy moglaby pani cos zmienic w swoim nienaturalnym wizerunku?Nie chcialbym doczekac sie pod koniec zycia takich ocen.

zawiedziony

~zawiedziony -

Mnie samemu przykro,ze dozywszy tak sedziwego wieku,doczekala sie pani tylu przykrych uwag.To sie jednak zdarza tylko takim aktirom jak pani.Jest pani w srod nich niekwestionowanym lderem.Trzeba bylo byc albo krotkowzrocznym albo nawet slepym,zeby nie zauwazyc,ze bezceremonialne chwalenie samej siebie,bezdenna zarozumialosc,nie budza w widzach sympatii.Ubolewam !

beata

~beata -

pamietam pania jeszcze z czasow,opluwanego przez nia PRl-lu.Niesamowicie sztuczna ,do przesady egraltowana,zauroczona soba,nienaturalna aktorka.W tej samej,pelnej niepojetej pychy ,wydumanej przez siebie masce ,wladczyni czy krolowej.Nie byla pani nigdy przekonywujaca ani w aktach tragicznych czy milosnych.Te pozal sie Boze przesadne miny,czy dramatyzm,bardziej budzil politowanie i zazenowanie.Zapatrzona w siebie,nie dopuszcza pani do swojej gry ani 1 proc. krytycyzmu a,ni uwag widziw,ze te ciagle te same och,ech,pasowaly byc moze do XVii lubXIX wieku.

Anton

~Anton -

ten co napisał : "U R O C Z A - D A M A z klasą niech się cieszy zdrowiem i kondycją jak najdłużej...." nie zna tak naprawdę jej historii życia. Wielka celebryka czasów PRLU , święta krowa, która nie stała w kolejce oświcie, aby coś zdobyć na kartki. Wypielęgnowana, wypieszczona przez ówczesny reżim nie zaznała biedy, upokorzenia. Przseżyje nas wszystkich. Szkoda tylko, że jakoś wszyscy otych czasach zapomnieli. Gdy kobiety strajkowały, ta lampucera pokazywała si e na salonach w kołnierzu z lisa feeeeeeeeeeeeee

Kajpil

~Kajpil -

Do Zulus Czaka. Żal mi Ciebie. Nie nauczono, nie wpojono Ci szacunku do starszych osób. Nie wiem w jakim jesteś wieku, ale życzę Ci abyś też dożył sędziwej starości. Może jeszcze zmądrzejesz.

Zulus Czaka

~Zulus Czaka -

Jak ma jej nie być dobrze,skoro nic nie robiła i dzięki Józiowi miała wszystko!A jeśli chodzi o dzieci?Po co jej były potrzebne?Nie mogła sobie zniekształcić figurki!Wredna sucz korzystajaca z dobrodziejstw PRL dzięki tej swojej "wielkiej miłości"!Takich jeszcze chwalicie?

Przerażona

~Przerażona -

rany boskie jak Tusk się dowie,że ona jeszcze może??? !!! Przecież wydłuży wiek emerytalny dla kobiet do 95 lat !!!!

I

~I -

A ja mam sentyment do starszych osób( mimo przeszłości) i do kwiatów. Obie panie są piękne jak bukiet polnych kwiatów.